Polityk PiS straci immunitet? Żurek skierował wniosek

Dodano:
Mariusz Kamiński i Waldemar Żurek Źródło: PAP
Mariusz Kamiński straci immunitet? Waldemar Żurek skierował wniosek w tej sprawie do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego.

W komunikacie Prokuratury Krajowej poinformowano, że prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu europosła Mariusza Kamińskiego.

Mariusz Kamiński straci immunitet? Jest komunikat Prokuratury Krajowej

Prokuratura Krajowa wyjaśnia, że Prokuratura Regionalna w Lublinie prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia w latach 2007–2009 uprawnień służbowych przez szefa CBA poprzez wykonywanie czynności operacyjno-rozpoznawczych bez podstawy faktycznej i prawnej.

„Śledztwo zostało wszczęte w dniu 26 kwietnia 2010 roku na podstawie pisemnego zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika” – dodano.

Podkreślono, że w toku postępowania uzyskano obszerny materiał dowodowy w postaci dokumentacji z przeprowadzanych czynności operacyjno-rozpoznawczych, dokumentacji z postępowań skarbowych i karnych oraz zeznań świadków, w tym przede wszystkim funkcjonariuszy CBA i prokuratorów.

„Tak uzyskany materiał dowodowy dostatecznie uzasadnił podejrzenie popełnienia dwóch przestępstw przez byłego szefa CBA, obecnie europosła, Mariusza Kamińskiego. Pociągnięcie europosła do odpowiedzialności karnej możliwe jest po uprzednim uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego” – czytamy.

PK zarzuca Kamińskiemu "dwa czyny zabronione"

We wniosku do Roberty Metsoli Waldemar Żurek wniósł o wyrażenie zgody na pociągnięcie Mariusza Kamińskiego do odpowiedzialności karnej w zakresie – jak napisała PK – dwóch czynów zabronionych: przekroczenia uprawnień w okresie od czerwca 2007 roku do października 2009 roku poprzez inicjowanie i zatwierdzanie czynności operacyjnych, w tym kontroli operacyjnych, mimo braku podstaw faktycznych i prawnych oraz przekroczenia uprawnień w dniu 15 lipca 2009 roku, polegającego na zarządzeniu czynności operacyjnych w postaci niejawnego nabycia nieruchomości w Kazimierzu Dolnym, pomimo braku ustawowych przesłanek do ich zastosowania.

Czego dotyczą zarzuty wobec Mariusza Kamińskiego?

„Przedmiotem zarzutu pierwszego jest przekroczenie uprawnień przez ówczesnego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego w okresie od czerwca 2007 r. do 13 października 2009 r. poprzez inicjowanie i zatwierdzanie czynności operacyjno-rozpoznawczych, w tym kontroli operacyjnych, mimo braku podstaw faktycznych i prawnych do ich stosowania. Zarzut dotyczy w szczególności polecenia podległym funkcjonariuszom CBA prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych o kryptonimie „Krystyna”, wydawania w trybie niecierpiącym zwłoki zarządzeń o kontroli operacyjnej oraz kierowania do Prokuratora Generalnego wniosków o wyrażenie zgody na zarządzenie kontroli operacyjnej” – czytamy w komunikacie prokuratury.

Dodano, że działania te miały być realizowane w wykonaniu z góry powziętego zamiaru skierowania postępowania karnego przeciwko Jolancie i Aleksandrowi Kwaśniewskim (pokrzywdzonym w niniejszym postępowaniu).

„Zarzut obejmuje łącznie 32 wnioski lub zarządzenia dotyczące kontroli operacyjnej, z czego w 20 przypadkach kontrola została przeprowadzona, w 11 przypadkach Prokurator Generalny odmówił zgody, natomiast w 1 przypadku, mimo uzyskania zgody, kontrola nie została ostatecznie zarządzona z przyczyn formalnych” – wskazała PK.

Ponadto w komunikacie zaznaczyła, że czynności operacyjno-rozpoznawcze koncentrowały się przede wszystkim na Marii J. i jej rodzinie.

„Maria J. nie pełniła żadnej funkcji publicznej, była natomiast znajomą Jolanty Kwaśniewskiej i do września 2007 r. właścicielką domu w Kazimierzu Dolnym, w którym bywali państwo Kwaśniewscy. Kierowane przez Mariusza Kamińskiego CBA przyjęło tezę, iż w rzeczywistości właścicielami tego domu byli państwo Kwaśniewscy, przy czym teza ta nigdy nie została w żadnym stopniu uprawdopodobniona. Marii J. dotyczyło 20 z 32 wniosków lub zarządzeń o zastosowanie kontroli operacyjnej. Pierwsze wnioski w tym zakresie skierowano 12 października 2007 r. Przeprowadzone kontrole nie doprowadziły do uzyskania dowodów pozwalających na wszczęcie postępowania karnego ani mających znaczenie dla toczącego się postępowania. Pomimo tego kierowane były kolejne wnioski. Łącznie Mariusz Kamiński złożył 15 wniosków o zarządzenie lub przedłużenie kontroli wobec Marii J. oraz wydał 5 zarządzeń w trybie niecierpiącym zwłoki, a równolegle pozyskiwano dokumentację oraz informacje skarbowe, bankowe i dane telekomunikacyjne” – wyjaśniono.

PK tłumaczy, że czynności wobec Marii J. były prowadzone niemal nieprzerwanie od października 2007 r. do 22 sierpnia 2009 r. i obejmowały m.in. kontrolę rozmów telefonicznych, korespondencji telefaksowej, komunikacji internetowej, ruchu sieciowego oraz zawartości komputerów, a także podgląd i podsłuch pomieszczeń.

„Pozostałe wnioski lub zarządzenia dotyczące kontroli operacyjnej dotyczyły Jana J. (syna Marii J.) oraz Marka M. (nabywcy nieruchomości w Kazimierzu Dolnym przy ul. Góry 4A). Nadto Mariusz Kamiński skierował jeden wniosek o zarządzenie oraz wydał jedno zarządzenie w trybie niecierpiącym zwłoki w przedmiocie kontroli operacyjnej wobec Jolanty Kwaśniewskiej. Wniosek nie uzyskał zgody Prokuratora Generalnego z uwagi na brak podstaw faktycznych do stosowania kontroli.

We wszystkich wnioskach podawano te same okoliczności faktyczne i prawne, w tym wskazywano na nieprawdziwe ustalenia, jakoby zachodziło uzasadnione podejrzenie przestępstwa prania pieniędzy z art. 299 § 1 k.k. oraz przestępstw o charakterze karnoskarbowym, w szczególności uchylania się od opodatkowania (art. 54 i 56 k.k.s.).

Wnioski te były kierowane pomimo braku efektów wcześniejszych kontroli oraz wielokrotnych odmów udzielenia zgody przez Prokuratora Generalnego” – wyjaśnia prokuratura.

Ponadto, jak czytamy, przedmiotem drugiego zarzutu jest przekroczenie uprawnień przez ówczesnego szefa CBA Mariusza Kamińskiego w lipcu 2009 r. poprzez zainicjowanie i zarządzenie czynności operacyjnych na podstawie art. 19 ustawy o CBA, polegających na niejawnym nabyciu nieruchomości w Kazimierzu Dolnym, mimo braku jakichkolwiek przesłanek do przeprowadzenia tych czynności.

We wrześniu 2007 r. Maria J. sprzedała dom w Kazimierzu Dolnym na rzecz państwa M.

„Celem potwierdzenia założonej przez CBA tezy, iż rzeczywistymi właścicielami tego domu są państwo Kwaśniewscy, Mariusz Kamiński zatwierdził i wdrożył kombinację operacyjną przewidującą działanie funkcjonariusza pod przykryciem, polegającą na nawiązaniu przez niego relacji z Janem J. i Marią J., zdobyciu ich zaufania, a następnie doprowadzeniu do sprzedaży przedmiotowej nieruchomości przez Marka M”. – napisała PK.

Przypomniała, że w dniu 15 lipca 2009 r. Mariusz Kamiński wystąpił do prokuratora generalnego z wnioskiem o wyrażenie zgody na zarządzenie zastosowania na okres dwóch miesięcy czynności polegających na dokonaniu w sposób niejawny nabycia domu w Kazimierzu Dolnym, stanowiącego własność Marka M. We wniosku wskazał nieprawdziwe informacje, jakoby zaistniało uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa określonego w art. 299 k.k. oraz przestępstw karnoskarbowych.

„Po uzyskaniu zgody Prokuratora Generalnego Mariusz Kamiński zarządził zastosowanie na okres od 15 lipca do 15 września 2009 r. czynności operacyjnych na podstawie art. 19 ustawy o CBA. W dniu 29 lipca 2009 r. działający pod przykryciem funkcjonariusz CBA nabył przedmiotową nieruchomość za kwotę 1 600 000 zł. Rzeczywisty cel operacji, polegający na uzyskaniu dowodów, iż właścicielami domu są państwo Kwaśniewscy, nie został osiągnięty” – napisano w komunikacie.

Dodano, że zgodnie z art. 19 ustawy o CBA czynności operacyjno-rozpoznawcze mogą polegać na dokonaniu w sposób niejawny nabycia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, o ile zmierzają do „sprawdzenia uzyskanych wcześniej wiarygodnych informacji o przestępstwie oraz wykrycia sprawców i uzyskania dowodów”. W niniejszej sprawie żadna z tych przesłanek nie została spełniona: brak było wiarygodnych informacji o przestępstwie, a czynności podejmowano wyłącznie na podstawie domysłów i pogłosek. Nadto nieruchomość ta nie stanowiła „przedmiotu pochodzącego z przestępstwa”.

Co grozi byłemu szefowi CBA?

Prokuratura Krajowa wyjaśnia, że czyny te kwalifikowane są kumulatywnie z art. 231 § 1 k.k. w zbiegu z art. 235 k.k. i są zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. polega na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków oraz działaniu na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.

Przestępstwo z art. 235 k.k. polega na kierowaniu przeciwko określonej osobie ścigania o przestępstwo poprzez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi.


Źródło: DoRzeczy.pl / gov.pl/web/prokuratura-krajowa
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...